
Kara do 1 roku pozbawienia wolności grozi 21-letniemu mieszkańcowi Iławy, za zabicie psa. Piotr Sz. na prośbę swojego znajomego, miał uderzyć siekierą w głowę 3-letnią Kamę. W ten sposób właściciel czworonoga chciał się pozbyć rzekomo chorego pupila.
W sobotę funkcjonariusze z Iławy otrzymali zgłoszenie, o tym, że Piotr Sz. w piwnicy bloku mieszkalnego w Iławie miał zabić siekierą psa. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce zostali poinformowani, że ciało czworonoga znajdowało się w śmietniku, zawinięte w czarną reklamówkę. Faktycznie we wskazanym miejscu funkcjonariusze znaleźli martwe zwierze. Z ustaleń policjantów wynika, że to 37-letni właściciel psa chciał się pozbyć rzekomo chorej 3-letniej Kamy. O „pomoc” w uśmierceniu psa poprosił swojego znajomego. 21-letni mieszkaniec Iławy został zatrzymany. Piotr Sz. usłyszał zarzut z Ustawy o ochronie zwierząt. 21-letni mężczyzna nie kwestionował swojej winy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 1 roku pozbawienia wolności. Iławscy policjanci przesłuchują także właściciela czworonoga. Nie wykluczają, że i on poniesie odpowiedzialność karną.
Źródło:wmpolicja/fot.greyfellow.pl